Aktualności Wiadomości branżowe

Tworzywa sztuczne mogą zastąpić stal i aluminium. Dzięki swojej wytrzymałości sprawdzą się przy produkcji samochodów oraz samolotów

Tworzywa sztuczne mogą zastąpić stal i aluminium. Dzięki swojej wytrzymałości sprawdzą się przy produkcji samochodów oraz samolotów
W dobie globalnego ocieplenia klimatu próbuje się odchodzić od paliw kopalnych, także w branży transportowej. Firmy motoryzacyjne robią wszystko, aby zminimalizować ilość szkodliwych substancji emitowanych do atmosfery

W dobie globalnego ocieplenia klimatu próbuje się odchodzić od paliw kopalnych, także w branży transportowej. Firmy motoryzacyjne robią wszystko, aby zminimalizować ilość szkodliwych substancji emitowanych do atmosfery przez samochody. Jest jednak jeszcze zbyt wcześnie, aby całkowicie wyeliminować z rynku pojazdy spalinowe i zastąpić je elektrycznymi. Efektywnym sposobem na redukcję ilości spalin może się okazać zastąpienie tradycyjnych materiałów konstrukcyjnych tworzywami sztucznymi, które obniżą masę pojazdu, a co za tym idzie – zredukują ilość spalanego paliwa.

– Branża motoryzacyjna to jedno z najszybciej rozwijających się zastosowań tworzyw sztucznych. Wynika to z dążenia na całym świecie do jak najmniejszego wpływu tej branży na środowisko, a głównym zagrożeniem dla środowiska jest spalanie paliw opartych na przeróbce ropy – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Kazimierz Borkowski, dyrektor Fundacji PlasticsEurope Polska.

Obecne elementy z tworzyw sztucznych stanowią ok. 10–20 proc. masy samochodu osobowego. W samochodach sportowych, zwłaszcza w bolidach Formuły 1, to nawet kilkadziesiąt procent masy pojazdu. Z metalowych karoserii zrezygnowali jednak nie tylko projektanci bolidów F1. Plastikowe elementy nadwozia znajdziemy m.in. w Smartach od koncernu Daimler AG. Dzięki takiemu rozwiązaniu samochód jest lekki, bardziej ekonomiczny i łatwiej wymienić w nim uszkodzone elementy. Jak podkreślają eksperci, dzisiejsze tworzywa sztuczne mogą być nawet bardziej wytrzymałe niż stal czy aluminium, a przy tym wielokrotnie lżejsze.

– Tworzywa są znakomitym materiałem, ponieważ potrafią zastąpić stal czy aluminium w wielu częściach samochodowych czy samolotowych. Tworzywa są bardzo lekkie: ważą 6–7 razy mniej niż stal, 2–3 razy mniej niż aluminium, a jednocześnie mają bardzo dobre właściwości mechaniczne, które predestynują je do zastąpienia np. stali. Potrafimy zrobić dzisiaj takie tworzywa, które są równie wytrzymałe albo bardziej wytrzymałe niż metale – przekonuje Kazimierz Borkowski.

Pomysł stworzenia samochodu z karoserią z tworzywa sztucznego nie jest nowy. Prawdopodobnie po raz pierwszy wpadł na niego sam Henry Ford w 1941 roku. W odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie na stal związane z wojną toczącą się w Europie powstał projekt tzw. Soybean car, auta z karoserią wykonaną na bazie konopi oraz soi, które jednak nigdy nie weszło do masowej produkcji.

A to już wiesz?  Funiversity na Didacta 2015 w Hanowerze

Dzięki stosowaniu tworzyw firmy motoryzacyjne nie tylko zmniejszają masę pojazdu, lecz także redukują koszty produkcji oraz eksploatacji. Karoserię można wykonać z tworzyw poddanych recyklingowi, a uszkodzone elementy poddać dalszemu przetworzeniu, oszczędzając na ich wymianie.

– Komisja Europejska wzywa do tego, żeby materiały, których używamy, były jak najczęściej zawracane do obiegu, i namawia, żeby nie wyrzucać przedmiotu po zużyciu i kupować nowy, tylko spróbować ten przedmiot naprawić i wykorzystać ponownie. A jeżeli się nie da, to można poddać go recyklingowi i odzyskać materiał, z którego można wyprodukować nowe wyroby – mówi ekspert.

Volvo w ramach walki z zanieczyszczeniem powietrza, chce do 2025 roku montować w swoich samochodach przynajmniej 25 proc. elementów z odzyskanych tworzyw sztucznych. Co więcej, według wstępnych założeń do tego roku co najmniej połowa samochodów sprzedawanych przez ten koncern będzie wyposażona wyłącznie w silnik elektryczny. Obie zmiany mają się przełożyć na drastyczne zredukowanie ilości dwutlenku węgla emitowanego do atmosfery.

Spopularyzowanie tworzyw sztucznych w przemyśle motoryzacyjnym może mieć znacznie szersze konsekwencje. Wraz ze znacznym obniżeniem masy samochodów możliwe stanie się produkowanie pojazdów hybrydowych, poruszających się zarówno po drogach, jak i w powietrzu. Geely Automobile, spółka matka Volvo, zapowiedziała, że wypuści pierwszy taki pojazd na rynek już w 2019 roku. Poszycie Terrafugii będzie wykonane z włókna węglowego, dzięki czemu hybryda wraz ze składanymi skrzydłami będzie ważyć zaledwie 816 kg.

– Zmierzamy do coraz większego obniżenia masy samochodu po to, żeby mniej zużywał paliwa, a stąd już tylko krok do samochodów latających. Im lżejszy samolot, tym mniej paliwa potrzeba, w związku z czym jeżeli powstaną w niedługim czasie latające samochody osobowe, to na pewno będą one zawierały dużo więcej tworzyw niż dzisiejsze samoloty – tłumaczy Kazimierz Borkowski.

Według specjalistów z firmy analitycznej Energias Market Research, wartość globalnego rynku recyclingu tworzyw sztucznych w 2017 roku wyniosła 36,7 mld dol. Do 2024 roku ma wzrosnąć do 57,1 mld dol. przy tempie wzrostu rzędu 6,5 proc. w skali roku.

A to już wiesz?  Polscy naukowcy dołączą do przełomowego projektu kosmicznego. Nowy teleskop pozwoli zbadać Wszechświat głębiej niż kiedykolwiek wcześniej

Z prognoz analityków Research and Markets wynika, że globalny rynek tworzyw sztucznych w branży motoryzacyjnej osiągnie wartość 25 mld dol. w 2023 roku.

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy